sobota, 25 marca 2017

SANDOMIERZ - Zamek królewski z XIV w.(woj.świętokrzyskie)



Widok zamku od południowego - zachodu.

Pierwszy gród powstał na wzgórzu zamkowym, w miejscu o doskonałych naturalnych warunkach obronnych, prawdopodobnie około XI wieku, otoczony drewniano - ziemnym wałem. Po rozbiciu dzielnicowym Polski w roku 1139, miasto było stolicą księstwa. Wówczas rozbudowano pierwotny gród kasztelański, przystosowując go do potrzeb książęcych. Rezydowali tu Henryk Sandomierski, Leszek Biały, Bolesław Wstydliwy czy Leszek Czarny. Niestety książęcy gród został zniszczony w czasie najazdu Tatarów w 1260 roku. Około 1480 roku Kazimierz Wielki wzniósł w miejscu starego grodu murowany zamek z dwoma narożnymi wieżami, włączając budowlę w system fortyfikacyjny miasta. W kolejnych wiekach twierdza była wielokrotnie modernizowana i przystosowywana do nowych warunków obronnych.


Widok od strony miasta.

Pomnik bł. Wincentego Kadłubka z 1870 r.


Zachowana do dziś południowo- zachodnia wieża pochodzi z lat 80. XV wieku. Dwa wieki później, za panowania Zygmunta Starego, podjęto decyzję o gruntownej przebudowie rezydencji a prace powierzono Benedyktowi Sandomierzaninowi, który na zlecenie króla dokonał wcześniej m.in. przeróbki Wawelu. Po tej przebudowie oraz kolejnych poprawkach zamek zyskał renesansowy wygląd - miał prawdopodobnie trzy skrzydła mieszkalne, skupione wokół dziedzińca zamkniętego od północy potężnym murem i bramą. Do twierdzy można było się dostać przez drewniany pomost, który przerzucono nad parowem.



Strona południowa założenia zamkowego.




Wieża południowa zwana" kurzą stopą".



W piwnicy zamkowej pod basztą południową zwaną "kurzą stopą"znajduje się również prezentacja konstrukcji narzędzi tortur.

                                                                               

                                                                                                                                                                                                   





Krata do przykuwania oraz dyby metalowe.
Szubienica.




"Tron dziewiczy".

Niezbyt łaskawie obeszły się z twierdzą wojska szwedzkie, kiedy w roku 1656, z wysadzonego w powietrze zamku ocalało zaledwie skrzydło zachodnie z wieżami oraz fragmenty skrzydła południowego. Po zniszczeniach z czasów konfederacji barskiej zaczęto restaurować budowlę, ale brak zainteresowania ze strony kolejnych panujących sprawił, że szybko znów zaczęła popadać w ruinę. Pod koniec XVIII wieku przejęli ją Austriacy i zamienili na więzienie. Taką funkcję twierdza pełniła aż do 1959 roku, kiedy oddano ją w ręce architektów i archeologów, którzy przeprowadzili tu wiele owocnych badań. Okazało się, że na dziedzińcu zachowała się studnia a pod powierzchnią znajdują się fundamenty zamku zbudowanego za czasów Kazimierza Wielkiego.



Studnia a za nią widoczne nadmurowane fundamenty baszty.


Na dziedzińcu zamku znajdują się ciekawe odlewy z brązu najbardziej charakterystycznych zabytków Sandomierza: Zamku Kazimierzowskiego, Bramy Opatowskiej z fragmentem murów, ratusza, Domu Długosza oraz zespołu klasztornego świętego Jakuba. Ekspozycja zatytułowana "Dotyk historii" powstała przede wszystkim z myślą o osobach niewidomych, które dotykając rzeźb będą mogły poznać najcenniejsze budowle miasta.













                                                                                        Główne wejście do muzeum.


                                                                           



                                                                               Ekspozycje etnograficzne.



                                                                                             


Poniżej widzimy fragmenty detali architektonicznych z renesansowego Zamku Królewskiego w Sandomierzu.







                                                                               ... i na koniec, jeszcze raz panorama Zamku Kazimierzowskiego.

Widok zamku od północy.



Obecnie w sandomierskim zamku znajduje się Muzeum Okręgowe, którego zbiory ilustrują kulturę ludową regionu. Pośród zbiorów dominują przede wszystkim stroje ludowe, przedmioty codziennego użytku i wyroby artystyczne. Można również poznać interesującą historię zamku, zwłaszcza tę odtworzoną na podstawie wykopalisk archeologicznych. Moim zdaniem zamek jak i całe miasto, które może się poszczycić wieloma wspaniałymi zabytkami jest warte odwiedzenia,  gorąco obowiązkowo polecam...
Zamek wznosi się w centrum miasta przy ul. Zamkowej 12.


RADZYŃ CHEŁMIŃSKI - Zamek Krzyżacki z XIII w. (woj.kuj. - pomorskie, pow.grudziądzki)



Widok zamku od południowego - wschodu.

Zamek Krzyżacki w Radzyniu Chełmińskim pochodzi z XIII wieku i znajduje się tuż za miastem, nad częściowo wyschniętym już jeziorem zamkowym. Naprawdę dokładna data rozpoczęcia budowy zamku nie jest znana. Najprawdopodobniej zaraz po nadaniu praw miejskich z 1234 roku Krzyżacy postawili drewniano - ziemną budowlę obronną.

Brama zamku właściwego.


Natomiast budowlę ceglaną, której pozostałości możemy podziwiać do dnia dzisiejszego, zaczęto budować pod koniec XIII lub na początku XIV wieku. Nie wiadomo też dokładnie ile czasu budowano zamek. Wiadomo jednak między innymi, że już w roku 1285 funkcjonowała kaplica zamkowa a sam zamek, w pełnej swej okazałości, zaistniał przed rokiem 1329.


Zamek od południa.

A to dlatego, że właśnie w tym roku pierwszego lipca, na zamku w Radzyniu odbył się duży zjazd, w którym wziął udział sam wielki mistrz a także całe duchowieństwo i rycerstwo ziemi chełmińskiej. 
Radzyń przeszedł wiele batalii, pierwsze walki, wówczas jeszcze o drewniano - ziemną strażnicę miały miejsce w XIII wieku, w 1234 i 1278 roku. Potem w 1330 roku odparto atak wojsk polsko - litewskich pod dowództwem Władysława Łokietka i Giedymina. Jednak największej próbie wartości obronnych zamek został poddany przez oddziały króla Władysława Jagiełły, które rozpoczęły dwumiesięczne oblężenie bezpośrednio po bitwie pod Grunwaldem.


Wieża południowo - zachodnia.

Po zdobyciu zamku, król oddaje go we władanie Jaśkowi Sokołowi z Lamberku, niestety kilka dni później zostaje otruty a następnymi dowódcami zostają Dobiesław Puchała z Węgrowa i Wojciech Malski Herbu Nałęcz. Jeszcze w tym samym roku Krzyżacy pod dowództwem namiestnika zakonnego, Henryka von Plauen próbują odbić zamek ale oblegającym nie udaje się go zdobyć.


Dziedziniec oraz fragment skrzydła wschodniego.


Dziedziniec zamkowy.



Zamek pozostaje w rękach Polskich do lutego 1411 roku, kiedy to zostaje podpisany I pokój toruński. W czasie wojny trzynastoletniej mieszczanie Radzynia aktywnie przyłączyli się do Związku Pruskiego. Zakończeniem wojny był II pokój toruński zawarty 1466 roku, który to Radzyń jak i całą ziemię chełmińską włączył do nowo utworzonej dzielnicy Polski a mianowicie do Prus Królewskich. Zamek stracił wówczas na znaczeniu militarnym, pełnił raczej funkcje gospodarcze i administracyjne. Zamkiem wtedy władali starostowie. W wieku XVI starostami na zamku byli Dąbrowscy herbu Virgo Violatta, przodkowie generała Jana Henryka Dąbrowskiego.



Podczas ostatniej wojny polsko - krzyżackiej prowadzonej w latach 1519 - 1521, zamek w Radzyniu spełniał role punktu zbornego dla pospolitego ruszenia ziemi chełmińskiej, a następnie kwaterę wojsk Królewskich. Zamek zniszczeniu głównie uległ w 1628 roku kiedy to najechali go Szwedzi w celu poszukiwania skarbów i prowadzili ostrzał od strony północnej.


Widok od północnego zachodu.

Po rozbiorze Polski w 1772 roku Radzyń przeszedł w ręce administracji pruskiej która od 1780 roku zezwoliła na rozbiórkę zamku. Materiał z rozbiórki, jak i z pobliskich zamków w Grudziądzu, Pokrzywnie, Rogóźnie, trafił na budowę Cytadeli w Grudziądzu także na budowę domów i ratusza w Radzyniu. Na szczęście rozbiórka została wstrzymana w 1837 roku i w latach następnych rozpoczęto prace konserwatorskie. Po II wojnie światowej w latach 1961 - 1968 kontynuowano badania i prace mające na celu trwałe zabezpieczenie ruin.


Rekonstrukcja zamku w XIV w. wg. C. Steinbrechta.


Zamek składał się z 3 części: zamku właściwego - domu konwentu, przedzamcza południowego i wschodniego. Do dziś zachowała się w majestatycznej ruinie pierwsza część oraz mur otaczający drugą. Przedzamcze południowe, na którym dziś funkcjonuje boisko sportowe, zostało poznane ale za to przedzamcze wschodnie pozostaje zagadką. 


Przedzamcze południowe.

Wiadomo, że prowadził przez nie wjazd do zamku i że sąsiadowało ono z jeziorem. W sumie, aby dostać się do domu konwentu trzeba było pokonać 3 obronne bramy i mosty. Zamek właściwy posiada plan zbliżony do kwadratu o boku 52 m. W czterech narożach znajdowały się wysokie na 36 m. wieże (zachowały się 2), natomiast w płn.- zach. części dziedzińca stała potężna i jeszcze wyższa ośmioboczna baszta - stołp. Niestety dziś można zobaczyć tylko jej zrekonstruowane fundamenty.



Relikty ośmiobocznej wieży.


Innym zniszczonym elementem było "gdanisko" czyli wieża latrynowa, łącząca arkadowym gankiem skrzydło zachodnie zamku z murem obronnym. 

Pozostałości "gdaniska".


Rozplanowanie wnętrz zamku było typowe jak dla warowni krzyżackich. Sale reprezentacyjne i mieszkalne zajmowały pierwsze piętra, parter i piwnice przeznaczono na cele gospodarcze, najwyższe pełniły funkcje obronne. W najbardziej okazałym skrzydle południowym, poza bramą i pomieszczeniem dla straży znajdowała się kaplica i refektarz, we wschodnim kapitularz i dormitorium, w północnym infirmeria a w zachodnim mieszkania komtura. Do dziś zachowała się tylko kaplica i to od niej zaczyna się zwiedzanie zamku. Można tam zobaczyć makietę zamku i galerię zdjęć, niestety nie ma oryginalnych sklepień,bo po wojnie kaplicę zabezpieczono płytą żelbetową. 


W kaplicy.

Przetrwał jednak ciekawy portal z dominującym kolorem żółtym. W przylegającej do kaplicy wieży narożnej, znajdowała się zakrystia a powyżej niej skarbiec zakonny. Wszystkie skrzydła zamku były dwupiętrowe i podpiwniczone (odgruzowano tylko piwnice pod skrzydłem płd. i wsch.)


Piwnice.

Mury ozdobiono cegłą zendrówką w układzie rombowym. Po wojnie częściowo je zrekonstruowano - wyraźnie widać jaśniejszą partię cegieł. Na przedzamczu południowym zlokalizowane były: piekarnia, browar, spichrz, wozownia, stajnie itp. obiekty gospodarcze. Obronę zapewniał mur obwodowy i dwie wieże od strony zamku właściwego, z których wschodnia była równocześnie drugą wieżą bramną.







Ruiny zamku znajdują się przy drodze wojewódzkiej nr. 534 prowadzącej z Rypina do Grudziądza.
Będąc pierwszy raz w Radzyniu, zachowane w ruinie potężne ceglane mury wywarły na mnie ogromne wrażenie. Przyznam się, że to jeden z moich ulubionych zamków krzyżackich. Jako ciekawostkę dodam (zapewne większość "Zamkołazów" o tym wie), że na zamku kręcony
 był pięcioodcinkowy serial "Pan Samochodzik i Templariusze" z 1972 roku, ze Stanisławem Mikulskim w roli tytułowej. 

UJAZD - Zamek Krzyżtopór z XVII w.(woj. świętokrzyskie, pow. opatowski, gm.Iwaniska)


Zamek Krzyżtopór. Widok od południowego wschodu.


Zamek Krzyżtopór wzniesiony został z fundacji wojewody sandomierskiego Krzysztofa Ossolińskiego w I połowie XVII wieku przez znanego budowniczego Wawrzyńca Senesa.
W 1618 roku dobra Iwaniskie wraz z Ujazdem nabywa Jan Zbigniew Ossoliński. W następnym  roku przekazuje je synowi Krzysztofowi . Rodzina Ossolińskich należy wówczas do jednej z najbogatszych i wpływowych rodów. W roku 1644 Krzysztof przekazuje zamek swojemu jedynemu synowi Baldwinowi a już za rok a dokładnie 26 lutego 1645 r. fundator umiera. Natomiast jego syn ginie w bitwie pod Zborowem w 1649 roku. Krzyżtopór wtedy przechodzi w ręce spokrewnionych z Ossolińskimi rodów: Kalinowskich, Denhoffów, Morsztynów i Paców.



Środkowy bastion z ośmioboczną wieżą.





Niestety jego świetność trwała tylko 11 lat.  Pierwszych zniszczeń dokonują już Szwedzi w czasie potopu, następnych konfederaci barscy, po których zamek pozostał niezamieszkały. W roku 1782 Krzyżtopór zostaje zakupiony przez biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka i przekazany bratankowi Stanisławowi. W 1815 r. zamek przechodzi w ręce Łempickich a w 1858 nabywa ruiny rodzina Orsettich, do których  należała do 1945 r., kiedy to posiadłości zostały upaństwowione.O wielkości założenia świadczy fakt, że przed powstaniem Wersalu była to największa budowla pałacowa w Europie, która zajmowała powierzchnię 1,3 ha.



Poniżej zamieszczam plan założenia.



1.  Wieża Zegarowa, budynek        bramny.
2.  Główny dziedziniec.
3.  Pałac.
4.  Dziedziniec eliptyczny.
5.  Skrzydło północne pałacu z      salą balową
6.  Wieża wieloboczna z                  akwarium.
7.  Oficyna zachodnia.
8.  Zachodni dziedziniec                  gospodarczy.
9.  Wschodni dziedziniec                gospodarczy.
10. Oficyna wschodnia.




 
Zamek miał symbolizować trwanie rodu Ossolińskich i dlatego miał mieć: tyle okien ile dni w roku, tyle komnat ile tygodni, tyle wielkich sal ile miesięcy, tyle baszt ile pór roku. O pięknie, przepychu i niezwykłości budowli mówią liczne legendy. Według tych przekazów konie w stajniach jadały z marmurowych żłobów, przeglądając się w kryształowych lustrach. W jednej z sal  rolę sufitu spełniało akwarium, gdzie nad głowami pływały egzotyczne rybki. Z kolei wieżę w której się znajdowała zbudowano na źródle z, którego do dziś wypływa woda. Umieszczona na ścianach pałacu galeria przodków i osób spokrewnionych z Ossolińskimi, świadczyła o potędze rodu i jego zasługach w rozwój i bezpieczeństwo Ojczyzny.



Główne wejście.

Wieża Zegarowa.

Żałować  tylko należy, że zamek dotrwał do naszych czasów w formie ruiny. Zachowało się ok. 90% pierwotnych murów i niestety tylko ok. 10% sklepień. 
O sile obronnej Krzyżtoporu stanowiła jego lokalizacja, jak też nowożytne fortyfikacje  bastionowe. Do posadowienia  twierdzy wybrano skalny cypel wzniesienia otoczony z dwóch stron naturalnymi wąwozami, a z trzeciej podmokłym terenem.


Bastion południowo - zachodni.

Chcąc podnieść obronność terenu cypel odcięto fosą, wykutą po części w skałach. Posadowienie zamku na skale zabezpieczyło przed wykonaniem podkopu, a tym samym przed podłożeniem ładunków wybuchowych pod mury. 
Widoczny zewnętrzny obwód fortyfikacji tworzy wał ziemny na planie pięcioboku z bastionami w narożach, wzmocniony murem oporowym. Na bastionach rozmieszczano stanowiska artyleryjskie, które zabezpieczały przedpole oraz flankowały  dostęp do ścian kurtynowych. Pięcioboczna konstrukcja bastionów eliminowała do minimum martwe pola obrony. 



Przejazd Bramny z symbolami zamku: Krzyżem i Toporem.


Wjazd prowadzony początkowo po kamiennym pomoście, a następnie zwodzonym, drewnianym moście zabezpieczała dodatkowo wysoka wieża, z której łatwo było razić atakujących. Jej skromną dekorację ożywiają potężne płaskorzeźby - Krzyż, który jest symbolem wiary fundatora i Topór przedstawiający jego herb (rodzina Ossolińskich pieczętowała się herbem Topór) Wieża jest początkiem wewnętrznego pałacowego założenia i nosi nazwę zegarowej - do dziś widoczne są okrągłe wnęki gdzie były one umieszczone. Przez przejazd w budynku bramnym  wchodzimy  na trapezowaty okazały  dziedziniec przed pałacem. 




                                                                                                       




Pałac z eliptycznym dziedzińcem.




                                                                                                          
Po bokach otaczają go długie, biegnące wzdłuż kurtyn jednopiętrowe skrzydła boczne. Na ich narożach znajdują się czteroboczne wieże. Widoczny na wprost wejścia, wzniesiony na planie prostokąta pałac posiada w środku korpusu eliptyczny dziedziniec. Jego fasadę 
zdobią powtarzające się motywy łuku triumfalnego z oknami i wnękami. W 40 okrągłych wnękach umieszczone były podobizny Krzysztofa Ossolińskiego i przedstawicieli rodzin z nim spokrewnionych. Do dziś zachowały się tylko podpisy w tynku, m.in. na drugim piętrze.




Skrzydło północne pałacu z salą balową.
Stajnie.







Założenie obronne jakim jest Krzyżtopór możemy określić mianem palazzo in fortezza, czyli pałacem w fortecy. Wskutek rozwoju sztuki oblężniczej taki typ  budowli zastąpił wznoszone w średniowieczu zamki, których proste mury nie stanowiły dla udoskonalonej artylerii trudnej do pokonania przeszkody. Zamek położony jest przy drodze wojewódzkiej nr.758 z Iwanisk do Klimontowa i jest  zabezpieczony jako trwała ruina. Osobiście na mnie obiekt wywarł duże wrażenie. Zachwyca architekturą oraz pobudza wyobraźnię, jak wyglądała budowla w czasach swej świetności. Piękne miejsce, które trzeba odwiedzić...koniecznie :)